Korpobiurwokracja

Mówi się, że biurokracja i burdel w urzędach są okropne. Tymczasem, dziwnym trafem, mnie się zdarzają tylko przypadki związane z firmami prywatnymi, których jestem klientem.

Kiedyś opisywałam, jeszcze na poprzednim blogu, akcję z Cyfrowym Polsatem, który przez wiele miesięcy próbował mnie naciągnąć na 600 PLN. Kiedy podzieliłam się tą historią na FB, okazało się, że wiele osób, w podobnej sytuacji, machnęło ręką i zapłaciło… Może na to liczyli.

Pomijam Orange, które wydzwania do mnie po kilka razy w tygodniu, aby usłyszeć wciąż tę samą informację (“Nie jestem zainteresowana darmowym numerem, proszę sobie to odhaczyć i dać mi święty spokój”).

Ostatnio na tapecie jest EFL, bo kończę leasing, wykupuję auto.

Najpierw urzekło mnie to, że warunki wykupu wysłali mi… pocztą tradycyjną, listem nierejestrowanym. A wiadomość o tym, że wysłali, przesłali mi mailem, bo tak się ze mną zasadniczo, zgodnie z umową, mogą kontaktować. List wysłali mi na 2 tygodnie przed terminem, w którym muszę ogarnąć temat wykupu.

Dopiero telefon na infolinię sprawił, że treść pisma wysłanego tradycyjnie została mi wysłana również elektronicznie. Zatem, dzięki swojej upierdliwości, poznałam warunki wykupu (poczta, do tej pory, nie była łaskawa dostarczyć listu, ale wcale mnie to nie zaskakuje – myślałam, że wszyscy wiedzą, z jakimi problemami się boryka) i niemal natychmiast je spełniłam (czyli polisa ubezpieczeniowa + zapłacenie za wykup). Było to w ubiegłym tygodniu.

Dziś dostałam wiadomość… Wróć. Wiadomość w portalu dostałam wczoraj:

ale dziś jeszcze dostałam ponaglający SMS na komórkę.

Jakiej wpłaty? Tej co to uiściłam w ub tygodniu? Czy jakiejś innej, o której nie byli uprzejmi napisać w piśmie. Tym, co to w wersji papierowej nawet jeszcze do mnie nie doszło?

Zadzwoniłam na Contact Center, ale najwyraźniej wiele osób miało ten sam pomysł. Zatem postanowiłam skorzystać z drugiej propozycji, która jest moją ulubioną – czyli wysłałam mail z pytaniem, o jaką dokładnie wpłatę chodzi?

I natentychmiast dostałam automatyczną odpowiedź:

Fajnie, czyli jest szansa, że dowiem się, jakiej wpłaty im brakuje, dowiem się już po terminie, kiedy samochód powinien być wykupiony 😀

Witajcie w świecie Korpobiurwokracji 😉