Nadzieja umiera ostatnia

Wzruszają mnie małe roślinki, które rosną w skrajnie nieprzyjaznych warunkach – w betonie, w piasku, na skałach. Mam w telefonie dziesiątki zdjęć, które pokazują siłę natury, która co dzień musi zmagać się z przeciwnościami. A część tych przeciwności zgotowaliśmy my, ludzie.

To jak manifestacja tego, że zawsze trzeba mieć nadzieję. Choć wszystko wydaje się być na przekór – można przetrwać, a czasami nawet zakwitnąć.

3 thoughts on “Nadzieja umiera ostatnia”

  1. robię dokładnie tak samo 😉
    zresztą zgrałyśmy się tematem
    fajnie, że wróciłaś

  2. Dzień dobry. O straszny wysiłek mój mózg przyprawiłaś, ale udało się przypomnieć tamte czasy 😀

Comments are closed.