Jak w “Incepcji”

Ze snu przebudził mnie głos Małża. – Gadasz przez sen. – A co mówiłam? – Coś po hiszpańsku… W sumie, dlaczego nie, walczę z tym językiem każdego dnia, nic dziwnego, że przez sen również. Musiałam znowu usnąć, bo za chwilę usłyszałam: – Znowu gadasz przez sen, tylko więcej i po polsku. Wybudziłam się na dobre. … Read more

Świąteczne wypierdki mamuta

W ubiegłym roku byłam tak zarobiona zawodowo (nadal zaciska mi się gardło na wspomnienie tamtego okresu), że nie robiłam prawie żadnych przygotowań do Świąt. Nie piekłam również pierniczków. W tym postanowiłam to nadrobić. Ale zgubiłam przepis, który wykorzystywałam od lat (spokojnie, już się znalazł 😉 ). Ale na szczęście jest Internet a w nim pierdyliard … Read more

Nadzieja umiera ostatnia

Wzruszają mnie małe roślinki, które rosną w skrajnie nieprzyjaznych warunkach – w betonie, w piasku, na skałach. Mam w telefonie dziesiątki zdjęć, które pokazują siłę natury, która co dzień musi zmagać się z przeciwnościami. A część tych przeciwności zgotowaliśmy my, ludzie. To jak manifestacja tego, że zawsze trzeba mieć nadzieję. Choć wszystko wydaje się być … Read more

Człowiek w futerku

Od ponad 3 lat mam psa, bordera. To dla mnie dość nowe doświadczenie, bo wcześniej, nie licząc krótkiego epizodu we wczesnej młodości – nie miałam psów, choć zawsze je uwielbiałam. Ponieważ lubię wiedzieć co robię, to kiedy pojawił się, zaczęłam się uczyć jak funkcjonować z psem tak wymagającej rasy. Kursy, książki, obserwacje. Praca, praca, praca. … Read more