Wyższa matematyka

Stałam w kolejce do kasy w sklepie z owadem. Przede mną stała klasyczna jednopłciowa rodzina polska 😉 Czyli matka koło 25.-30. roku życia, z rocznym dzieckiem i starszą kobietą. Widać było wyraźnie, że inicjatorką i organizatorką tych zakupów była młodsza z kobiet. Miała wiele produktów promocyjnych i przy każdym z nich pytała kasjerkę czy promocja … Read more

30 lat z Markiem Bałatą

30 lat temu byłam młodą mężatką. Moim ukochanym utworem, wówczas, było “Release the prince” Krzysztofa Ścierańskiego. Gdyby ktoś chciał sprawdzić co to, można go znaleźć TU. W utworze tym śpiewa Marek Bałata – wspaniały wokalista jazzowy. Niedługo później przestałam być mężatką, a zaczęłam być młodą rozwódką. Płyta Ścierańskiego “Far away from home”, z której pochodził … Read more

It’s the end of the world as we know it

Budzę się o 4.30. Czasami o 4.20. Mój wewnętrzny, cichy budzik, uruchamia się ostatnio zawsze między 4.20 a 4.30. To czas, kiedy sen ulega stresowi. Hiszpanie mówią na stan, w którym jestem obecnie “dar vueltas a la cabeza”. W tłumaczeniu dosłownym – kręcić głową. Po polsku to raczej kotłowanie się myśli w głowie. Zaledwie za … Read more

Wróżka

Czego najbardziej nienawidzę w moim operatorze telefonii komórkowej? Że jego ludzie dzwonią ciągle z nowych, różnych numerów, więc nie mogę ich wszystkich łatwo zablokować… Zatem cyklicznie odbieram nieświadomie i jestem skazana na przynajmniej krótką rozmowę. – Dzień dobry, pani Idiomka Iksińska? Dzwonię w imieniu operatora. – Uprzedzę pana, żeby nie marnować czasu pana i mojego. … Read more

Nie nadaje się

Zmiana trybu życia, którą przeszłam kilka miesięcy temu sprawiła, że ostatnio mam zdecydowanie mniejszy kontakt z randomowymi przedstawicielami mojego gatunku. I całe szczęście – ja się do tego nie nadaję! Jechałam wczoraj do Krakowa, pozałatwiać kilka spraw. Od wyjazdu z naszej niemal-polnej drogi, do Zakopianki, czyli kilkanaście km jechałam za wypasionym suvem pewnej prestiżowej marki. … Read more

Hmmm…

Na jednej z grup dla Polaków w Walencji, pojawił się post kobiety, która szukała tam spodni dla kilkuletniego dziecka. Bo przylecieli na 2 miesiące do Walencji wyłącznie z letnimi ciuchami. Nieco mi szczęka opadła. Z jednej strony – że można do jakiegoś kraju europejskiego polecieć na 2 miesiące, poczynając od stycznia i nie zabrać dla … Read more

Koszmary współczesnej użytkowniczki netu

Miałam koszmarny sen. Śniło mi się, że nieostrożnie kliknęłam jakiś link, który ktoś wrzucił w internetową dyskusję i zaciągnęłam sobie wirusa na komputer. Czy ktoś jeszcze, poza mną, miewa takie koszmary? To zapewne pokłosie niedawnych rozmów z przyjaciółką o zagrożeniach w cyberświecie. I skutek kursu, który przeszłam rok temu. Świadomość, jak stosunkowo łatwo zrobić komuś … Read more

Wesołych

Popatrzyłam dziś rano do lustra, zobaczyłam swoją “niebanalną” codzienną fryzurę i pomyślałam sobie, jakie mam szczęście, że mogę być sobą. Że nikt nie wymaga ode mnie dopasowywania się do wzorców. I że Wigilia, to świetny czas na docenianie tego co się ma 🙂 Zatem tym razem poza tradycyjnym już “spędźcie ten czas, jak lubicie, z … Read more

Ja w sprawie pani kredytu…

Zadzwoniła moja komórka. Numer stacjonarny, z Tarnobrzegu – odebrałam. – Dzień dobry, Anna Kowalska. Dzwonię do pani w sprawie kredytu, jaki ma pani zaciągnięty we frankach. Nie wiem czy jest pani świadoma, że niektórzy klienci banków mogą mieć prawo… – Chwileczkę – przerwałam jej – Tak? – Możemy zaraz kontynuować naszą rozmowę, ale jedna ważna … Read more

Chleb jest kobietą

W przyjaźniach z dzieciństwa/wczesnej młodości to jest najwspanialsze, że nawet jeżeli nie widzieliście się lata, to rozmowa toczy się tak, jakby została przerwana w pół słowa*. Przyjechała do nas Ola z mężem. Ola była moją najbliższą przyjaciółką w klasach I-IV, mieszkałyśmy blok w blok, ale potem przeprowadziła się na drugi kraniec miasta i kontakt się … Read more